Obudziłam się w swoim łóżku, szczelnie przykryta kołdrą. Obok spał on- Niall. Wyglądał tak słodko... Spojrzałam na godzinę. 21. Okej ... Wygramoliłam się z łóżka, po cichu wyciągnęłam kosmetyki z torby i ruszyłam do łazienki. Wzięłam szybką kąpiel po czym stanęłam przed lustrem w samym ręczniku. Włosy miałam suche, ponieważ spięłam je wysoko na głowie. Nie nałożyłam podkładu. Podobała mi się moja porcelanowa cera. Pociągnęłam kilka razy rzęsy tuszem i przejechałam rozświetlaczem pod oczami. Westchnęłam. Cholera ! Zapomniałam ubrań. Wyszłam po cichu z łazienki. Blondyn nadal spał. Uklękłam przy walizce i zaczęłam szukać. Wybrałam ciemne, przetarte rurki, czarną bokserkę z myszką Mickey i biało-czarną bejsbolówkę. Oczywiście, oprócz tego, bieliznę i czarne converse za kostkę. Wróciłam do toalety i się ubrałam. Rozpuściłam włosy i spojrzałam na siebie w lustrze. Byłam jakaś inna niż wczoraj... Byłam szczęśliwa. Oczy błyszczały niemiłosiernie. Zaśmiałam się sama do siebie. Wszystko było w najlepszym porządku. Ja, Niall, Londyn... To wszystko pasowało. Pierwszy raz od 2 lat byłam w 100% szczęśliwa i nie martwiłam się o nic. Po prostu żyłam... Na domiar tego wszystkiego, następnego dnia kończyłam 18 lat. Zapiszczałam, ale już po sekundzie byłam ogarnięta. Chciałam się śmiać, bawić, tańczyć i śpiewać. On na reszcie był tylko mój. Tyle czasu na to czekałam ... Już sobie wyobrażałam nagłówki : Niall Horan ukrywał związek z Caroline Rose od 2 lat. Zaśmiałam się na myśl, o tych wszystkich ludziach, którzy nie wiedzą. A co na to fanki ? Chyba mnie rozszarpią, ale szczerze ? Mam to gdzieś. Mam to, o czym marzę i nikt mi tego nie zabierze. Rozczesałam ponownie włosy. Pamiętam, że gdy miałam 14 lat , Niall powiedział, że jestem najpiękniejszą dziewczyną, jaką kiedykolwiek widział. Zawsze był taki uroczy, taki ... Mój. Wyszłam z pomieszczenia i usiadłam na brzegu łóżka. Siedziałam tak chwilę, po czym przytuliłam się do blondyna od tyłu. Ten momentalnie się obudził i obrócił w moja stronę .
- No hej . - Szepnęłam, delikatnie się uśmiechając. - Miło, że wstałeś. Już 22, a chciałam iść na wieczorny spacer.
-Jasne.- Powiedział. Musnął moje usta, po czym zerwał z łóżka. - 10 minut i jestem gotów. Zaczekaj na dole, dobrze ? - Uśmiechnął się słodko i puścił mi oczko.
-Jasne. - Wyszliśmy razem, ale ja skierowałam się na dół, a on do swojego pokoju. Na dole Louis i Liam oglądali telewizję z jakimś chłopakiem. Miał brązowe loczki i uroczo się do mnie uśmiechnął. Podszedł i przytulił. Lekko zszokowana stałam na przeciw niego.
-Jestem Harry. Miło poznać najlepszą przyjaciółkę naszego Horana ! - Zaśmiał się, ukazując dołeczki w policzkach.
-Caroline. Przyjaciel Niall'a, to także mój przyjaciel.- Musnęłam delikatnie jego policzek, a chłopak się zaczerwienił. Zaśmiałam się. Chciałam coś powiedzieć, gdy ktoś od tyłu z impetem na mnie wpadł. Przewróciłam się razem z loczkiem. Wylądowałam na nim. Zaczerwieniona próbowałam się podnieść, ale moja ręka poślizgnęła się na podłodze i ponownie runęłam na chłopaka. Moje usta były jakiś centymetr od jego. Poczułam czyjeś ręce w pasie i jak ktoś mnie podnosi.
-Przepraszam. -Wybąkałam do Harry'ego. Ten uśmiechnął się tylko, także zaczerwieniony.
-To ja przepraszam ! - Odezwał się głos chłopaka, który nadal mnie obejmował. Obróciłam się ku niemu. Zauważając, że nadal mnie trzyma, zarumienił się i puścił.- To ja na ciebie wpadłem i to wszystko moje wina. - Miał czarne włosy postawione na żel i oczy koloru mlecznej czekolady. Łoo. Podobały mi się najbardziej, oczywiście, zaraz po oczach Niall'a.
-Spoko. Mi się podobało. - Loczek puścił mi oczko, po czym poszedł do kuchni. Uśmiechnęłam się do sprawcy tego zdarzenia.
-Caroline, tak ? Jestem Zayn.- Uśmiechnął się blado. Widać było z jego miny, że coś się stało i nie chodziło mi o ten incydent. Było to dla niego coś bardziej osobistego... Kryło się w jego oczach. Miał je lekko zaczerwienione, a wyraz twarzy był smutny. Dziwnie zmarszczone czoło też dużo mówiło. Stało się coś, co było dla niego bardzo ciężkie. Zrobiło mi się go żal. Przytuliłam go bez słowa, napawając się jego zapachem, a pachniał naprawdę ładnie. Objęłam chłopaka. Chyba poczuł ulgę, że nie musi nic mówić. Westchnęłam i odsunęłam się od niego, rękawem przecierając oczy. Uśmiechnęłam się w stylu "będzie okej", po czym stanęłam u spodu schodów i krzyknęłam :
-Niall ! Ile można ?! - Oparłam się o poręcz. Blondyn zleciał z góry z prędkością światła. Uśmiechnął się do mnie promiennie i chwycił moją dłoń.
- To idziemy ! - Powiedział radośnie, uśmiechając się jeszcze szerzej.
-Gdzie ?!- Wydarł się Louis, doganiając nas przy drzwiach. Spojrzałam na niego zmęczonym wzrokiem.- Wybieraliśmy z Liam'em film. Pomyśleliśmy, że coś obejrzymy. Poza tym, jest późno. - Brunet uśmiechnął się słodko i spojrzał na mnie błagalnie. Westchnęłam i pokiwałam głową. Gdy tylko wrócił do salonu, musnęłam wargi Niall'a i szepnęłam :
-Przepraszam.- On uśmiechnął się słodko. Usiedliśmy na kanapie. Ja obok Blondyna i Malika. Spojrzałam na tego drugiego, a on szepnął " dziękuję". Oglądaliśmy Toy Story, co bardzo mnie bawiło. Liam świetnie się bawił, co chwilę śmiał i wygłupiał, z resztą inni też. Tylko ja siedziałam na uboczu, nie wiedząc, co z sobą zrobić. Niall co chwilę coś jadł, a to żelki, a to ciastka, albo chipsy. Louis leżał na Harry'm i wydawał dziwne dźwięki, przez co chciało mi się śmiać. Liam walił ich poduszką, na co oni go wywalili. Nie wiedziałam, co tam robię. Czułam się w ich towarzystwie niezręcznie. Gdyby tu był tylko blondyn, wyglądałoby to zupełnie inaczej, ale oni... Prawie ich nie znałam. Ktoś chwycił mnie za nadgarstek i zaprowadził do pierwszego pokoju na górze. Jak się okazało, tym kimś był Zayn.
-Chciałem...- Westchnął i zamknął oczy.- Teraz jak już tu jesteś, ten plan wydaje się do dupy.-Wbił we mnie swoje czekoladowe tęczówki.
-Słuchaj. Może i nie znamy się długo, ale... Wiedz, że zawsze będziesz mógł mi wszystko powiedzieć, a ja wysłucham i postaram się pomóc. Możesz mi nie ufać. Zrozumiem. Tylko... Twoja mina dziś, tam na dole... Widać było, że coś jest nie tak. Pomyślałam, że tego potrzebujesz.- Odwróciłam się i chciałam wyjść, ale on objął mnie w pasie i przyciągnął w swoją stronę. Nie ukrywam : byłam zdziwiona i lekko przestraszona. Czułam jego ciepły oddech na policzku.
-Dziękuję. Nie chcę na razie mówić chłopakom... Obiecasz, że im nie powiesz ? - Jego głos był błagalny. To, co go trapiło, musiało być dla niego naprawdę ciężkie. Po jego policzku spłynęła łza. Puścił mnie, zaklął i usiadł na łóżku. Usiadłam za nim i przytuliłam się do niego od tyłu. Chciałam dać mu do zrozumienia, że może mi zaufać, że może poczuć się... Bezpiecznie ? Nawet nie wiem, dlaczego to robiłam. Było mi go żal, a nawet nie wiedziałam czemu, a on sam nie śpieszył się z powiedzeniem mi tego.
-Obiecuję. - Szepnęłam, nadal wtulona w plecy chłopaka. Odwrócił się w moją stronę i delikatnie uśmiechnął.
-Dziewczyna ze mną zerwała. Dlaczego to takie trudne ? - Szepnął. Przytulił się do mnie i zaczął cicho łkać. Kołysałam się z nim delikatnie, nucąc jakąś melodię. Po kilku minutach się odsunął i otarł twarz rękawem. Spojrzał na mnie i delikatnie się uśmiechnął.
-Jesteś śliczna...- Powiedział i pogłaskał mnie po policzku. Czułam się dość dziwnie, ponieważ byłam z Niall'em, ale ... Nikt miał się nie dowiedzieć. Uśmiechnęłam się trochę sztucznie.
-Dziękuję. To ja już pójdę...- Szepnęłam, nerwowo spoglądając na drzwi. Bałam się tego, co może się wydarzyć. Choć przecież, co takiego mogło się stać ?
-Odprowadzę cię pod drzwi.- Zaśmiał się. Był naprawdę uroczy. Jak powiedział, tak zrobił. Stanęliśmy przed moimi drzwiami.- Dziękuję. - Szepnął i spojrzał na swoje buty.
-Nie ma za co. - Uśmiechnęłam się i uniosłam jego twarz tak, aby na mnie spojrzał.- Dobranoc.
- Dobranoc. - Powiedział, po czym musnął moje wargi i odszedł. Stałam tak osłupiała przez chwilę, po czym weszłam do pokoju. Boże ! Czy Zayn Malik właśnie mnie pocałował ? I czy to oznacza, że zdradziłam Niall'a ? Położyłam się na łóżku i jęknęłam. Zaczęłam cicho płakać, a po kilku godzinach w końcu zasnęłam, bojąc się tego, co będzie jutro.+ Dodałam drugi, bo tak tu pusto... Mam nadzieję, że ten zachęci do czytania. Aktualnie piszę siódmy i ... No cóż. Chciałabym, żeby tak było naprawdę :D
Wow to serio jest Zajebiste!
OdpowiedzUsuńpierwszy raz spotykam sie z fabuła typu ukrywanie związku jeszcze sprzed 1D.
jednak nie podoba mi sie to że znają sie dopiero parę godzin a ten już ja całuje. ale jak już tak napisakas niech będzie. mam nadzieję że niall jej wybaczy, chociaż w sumie to nie jej wina...
czytam dalej!
iwona :*